poniedziałek, 4 listopada 2013

diy :::: tutorial : gnome

na prośbę kamyka ... ludzik TU (ostatnie zdjęcie)

 potrzebujemy:
- miseczkę z wodą (lepiej wykonać nad umywalką)
- gąbkę
- igłę do szycia z nitką
- igłę do filcowania
- pisak
- mydło
- wełnę (3 kolory: cielisty, wybrany i kolor włosów)
- ręcznik (na zdjęciu brak, ale w trakcie wykonania sami na to wpadniecie ;) )
- kaloryfer (sezon grzewczy rules!)
przygotowujemy pasek wełny, lekko rozciągamy
robimy pentelkę
owijamy pentelkę resztą wełny
siup do kąpieli mydlanej
formujemy kulkę, tak jak z plasteliny...
... aż stanie się stabilna i okrąglutka
tak samo druga kulka...
osuszamy w ręczniku
przygotowujemy igłę z nitką
zszywamy obie kulki
pentelka na główce
podstawa gotowa
igłą do filcowana dorabiamy czuprynę
resztą wełny w kolorze wybranym filcujemy igłą kapturek
zakrywamy tym połączenie między kuleczkami
filcujemy do momentu uzyskania chcianego kształtu kapturka
teraz pisaczek...
i oczka gotowe
wysuszyć...
tadaaaa! ludzik gotowy!


miłego tworzenia!
wkropka

12 komentarzy:

  1. Cudne! Dzięki za ten tutorial! Koniecznie muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) u nas chowają się wszędzie malutkie ludziki... Pod sofą, pod szafą, między klockami, w szufladzie....tajemniczo tak ;) pojawiają się, znikają.... Żeby nie było, że u nas bałagan... ;)

      Usuń
  2. No piękny! A kolor jaki ma piękny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję :) Kochana jesteś! :) Chyba pokombinuję i na Jezusika się nada taka dzidźka. Do świąt jeszcze trochę, ale jak się zbiorę to może mi się uda całą "sfilcowaną" świętą rodzinę do szopki zrobić. Podeślę Ci linka w podziękowaniu za natchnienie. Tego było mi trzeba. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja święta rodzinę zrobiłam kiedyś z masy solnej... Popatrz tu: http://fabrik-bildschoen.blogspot.de/2012/01/heilige-familie.html
      Fajnie, że tutorial się przydał...

      Usuń
  4. Prawda, sliczne. Przypomnialo mi to lata dziecinstwa kiedy robilam domek dla plastusia, ktory wlasnie byl taki maly. Nigdy nie probowalam filcowania, nie wiem nic na ten temat. Masz reke do tego Madzia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wspominam dzieciństwo. Łóżeczka robione po pudełkach od zapałek, itp. Spróbuj z chłopakami razem pofilcować, będzie ubaw :)

      Usuń
  5. Czyli nie tylko mądra, ale jeszcze do tego utalentowana z Ciebie mamusia:):):)
    Ja raczej wątpię bym była zdolna do stworzenia takiego ludzika... a te z masy solnej też super!!! Długo schły? jak je suszyłaś?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się rumienię :) suszenie masy solnej wspomaga sezon grzewczy, po prostu kładę je na kaloryferze i o nich "zapominam" hehe. A tak właściwie sztuczka jest taka, że w środku tego ludzika jest forma zrobiona z folii aluminiowej, czyli jest mniej masy solnej do schnięcia, a formę mamy mimo wszystko, jak sobie zaplanujemy.... Nie polecałabym piekarnika, bo zwylke u mnie pęka warstwa wierzchnia i brzydko to wygląda... Wiem, za mocno ustawiam temperaturę, ale w tym wypadku korzystniejsze jest położenie na grzejniku... Pozdrawiam również :)

      Usuń
  6. These are so cute! Thanks for adding such nice pictures that explain the process, this way I could still understand what the post is about :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you and You're welcome ;) when I write in english, I have a lot of doubts if I do this correctly. But maybe I supposed to try for more language experience... ;) thank you for visiting my blog :) I'm just checking yours right now :)

      Usuń